Ważne

Hydrobiolodzy w obronie rzek

Tama bobrowa w lesie nad Wartą na płn. od Poznania, 2017 r. fot. Piotr Bentkowski

Członkowie Polskiego Towarzystwa Hydrobiologicznego, którzy w początkach września spotkali się we Wrocławiu na odbywającym się raz na trzy lata walnym zebraniu, podjęli jednogłośnie uchwałę wyrażającą ich stanowczy sprzeciw wobec dokonującego się i planowanego niszczenia polskich rzek.

Link do PDF

Grono wybitnych specjalistów zajmujących się funkcjonowaniem ekosystemów wodnych w sposób jednoznaczny wypowiedziało się przeciwko prostowaniu, pogłębianiu i regulacjom rzek i strumieni, oraz przeciwko przekształceniu dużych rzek w wodne autostrady, czemu towarzyszyć ma zamiana ich w kaskadę zbiorników zaporowych. Oprócz destrukcyjnego wpływu na ekosystemy samych rzek, naukowcy zwrócili też uwagę na towarzyszące tym przekształceniom zagrożenia ekosystemów lądowych, w tym na zwiększenie ryzyka wystąpienia powodzi i suszy, oraz na zakres stowarzyszonej z nimi dewastacji środowiska.

Uchwała została przesłana na ręce Prezesa Rady Ministrów, wraz z deklaracją chęci podjęcia dialogu nad wypracowaniem racjonalnych rozwiązań dotyczących gospodarowania rzekami i wykorzystania ich potencjału dla gospodarki i społeczności zamieszkujących rzeczne doliny.

 

Wrocław, 5 września 2018

Polskie Towarzystwo Hydrobiologiczne
u!. Żwirki i Wigury 101, 02-089 Warszawa
Tel. (22) 554 12 04, 552 66 80

Szanowny Pan
Mateusz Morawiecki
Prezes Rady Ministrów
Rzeczypospolitej Polskiej

UCHWAŁA

Polskiego Towarzystwa Hydrobiologicznego

podjęta na XXIV Zjeździe Hydrobiologów Polskich we Wrocławiu, 4-7 września 2018 r.

Walne zebranie członków Polskiego Towarzystwa Hydrobiologicznego uczestniczących w XXIV Zjeździe Hydrobiologów Polskich we Wrocławiu, 4-7 września 2018 r. mając na uwadze, że rzeki

  • stanowią jeden z ważniejszych elementów kształtujących i regulujących funkcjonowanie ekosystemów lądowych;
  • zapewniają ludziom całą paletę usług ekosystemowych, takich jak stała dostawa wody i odprowadzanie jej nadmiaru, odbiór i oczyszczanie z pojawiających się w środowisku substancji toksycznych i nadmiaru substancji biogennych, tworzenie siedlisk niezbędnych dla funkcjonowania populacji cennych gospodarczo gatunków, w tym ryb wędrownych takich jak łosoś, troć, węgorz czy jesiotr, miejsce efektywnego, aktywnego wypoczynku;
  • stanowią wraz z dolinami korytarze ekologiczne zapewniając łączność między ekosystemami lądowymi oraz są źródłem różnorodności biologicznej niespotykanej w innych siedliskach naszej stres klimatycznej

oraz fakt, iż wszystkie te funkcje warunkowane są naturalnym, turbulentnym przepływem i reżimem wezbrań i niżówek a co za tym idzie naturalnością skomplikowanej sieci procesów zachodzących korycie i dolinie rzecznej,

wyrażamy stanowczy sprzeciw wobec prostowania i pogłębiania małych rzek, potoków i strumieni, które, poza niszczeniem ich w miejscu ingerencji, zwiększają ryzyko suszy i powodzi poniżej

oraz planów przekształcenia dużych polskich rzek w „wodne autostrady” i tworzenia kanałów łączących dorzecza, co wiąże się z zamianą większości rzek w kaskady stopni wodnych.

Nie jesteśmy przeciwnikami zagospodarowywania wód i czerpania z nich korzyści, zarówno tych gospodarczych, jak i społecznych. Nasz niepokój budzi jednak brak uwzględnienia przy podejmowaniu decyzji o konkretnych inwestycjach realnej oceny większości stowarzyszonych z nimi kosztów i strat przyrodniczych oraz ignorowanie doświadczeń innych państw europejskich. W naszej opinii po ich uwzględnieniu znacząca część z tych inwestycji okazałaby się nieopłacalna, a więc ich realizacja oznaczałaby marnotrawienie publicznych środków, zarówno krajowych, jak i unijnych. Skomplikowanie układów ekologicznych uniemożliwia przewidzenie wszystkich negatywnych konsekwencji zaburzenia ich funkcjonowania, a przywrócenie ich funkcji jest zazwyczaj znacząco kosztowniejszą niż wcześniejsze działania destabilizujące i często niemożliwe.

Ponadto większość z realizowanych lub planowanych inwestycji na rzekach jest w rażący sposób sprzeczna z zapisami Dyrektywy 2000/60/WE/ Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 23 października 2000 r, czyli Ramowej Dyrektywy Wodnej nakładającej na Polskę obowiązek doprowadzenia wód powierzchniowych do co najmniej dobrego stanu, a także z dyrektywami regulującymi ochronę obszarów Natura 2000, tzw. dyrektywą ptasią i dyrektywą siedliskową. Dlatego proponujemy dialog nad wypracowaniem rozwiązań zrównoważonych i odpowiedzialnych.

PREZES
POLSKIEGO TOWARZYSTWA
HYDROBIOLOGICZNEGO

Dr hab. Iwona Jasser

 

Więcej o rządowych planach rozbudowy śródlądowych dróg wodnych można przeczytać na stronach Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej.